Imieniny:
Szukaj w serwisieWyszukiwanie zaawansowane

Sport

2005.12.18 g. 15:31

Warszawa chce stadionu

Kibice Legii Warszawa wystosowali list otwart do władz Miasta Stołecznego. Mają już dość obietnic i snucia wspaniałych wizji. "Czas na konkretne działania!" - piszą. Warszawa jest jedyną stolicą państw członkowskich Unii Europejskiej, która nie ma stadionu piłkarskiego spełniającego wymogi UEFA.

Redakcje dwóch najbardziej poczytnych serwisów internetowych poświęconych Legii Warszawa - LegiaLIVE.pl oraz Legia.com.pl - połączyły siły, by wspólnie walczyć o nowy stadion dla największej sportowej wizytówki miasta. Redaktorzy napisali list otwarty i zachęcają swoich czytelników, by obsypać nim skrzynki poczty elektronicznej najważniejszych urzędników Ratusza.

Skąd pomysł na taką akcję? Otóż w marcu 2005 roku Rada Warszawy, po długich bojach wyraziła zgodę na zagospodarowanie terenów przy ulicy Łazienkowskiej, w tym budowę nowego stadionu. Radość mieszała się jednak z ostrożnością, bowiem była to tylko uchwała, do której realizacji potrzebne są szybkie i sensowne działania, a w tych warszawscy decydenci nigdy nie byli najlepsi. Sceptycy mieli rację - miasto zaprosiło, co prawda, do zgłaszania się do budowy i zarządzania nowym obiektem, jednak do tej chwili nie jest nawet w stanie wskazać, które z zainteresowanych konsorcjów przystąpią do zasadniczego etapu przetargu. Od marca do grudnia sprawa nowego stadionu nie posunęła się ani o krok. W dodatku za mniej niż rok odbędą się wybory samorządowe, które interesującą całą sportową Warszawę inwestycję mogą zepchnąć w niebyt.

Kibice Legii alarmują, że wybudowanie nowoczesnego stadionu jest warunkiem rozwoju klubu. Poprzez listy wysyłane do najważniejszych urzędników chcą stworzyć sytuację realnego społecznego nacisku, wymuszając na warszawskich politykach i urzędnikach konkretne, a nie pozorowane, działania.

Nowoczesny stadion, a także klasowy zespół, który na nim występuje, to znakomita promocja miasta, składnik dumy jego mieszkańców. Kibicom Legii Warszawa życzymy powodzenia w walce o ich nowy dom.


Oto proponowana treść listu do warszawskich urzędników:

„Szanowny Panie,

Jako sympatyk Legii i warszawskiego sportu chciałbym tą drogą wyrazić ogromne rozczarowanie z powodu przedłużającego się oczekiwania na budowę nowego stadionu przy ulicy Łazienkowskiej.

W marcu bieżącego roku Rada Warszawy podjęła odpowiednią uchwałę. Mimo wątpliwości co do nadmiernego skomplikowania procedury wydawało się, że droga do nowego stadionu Legii jest otwarta. Nic z tych rzeczy! Minął prawie rok i oto nadal tkwimy w punkcie wyjścia nie znając nawet nazw potencjalnych inwestorów. Poraża totalna obojętność radnych i urzędników w tej sprawie. W czerwcu 2006 roku miała rozpocząć się budowa – przypomnienie tej wielokrotnie powtarzanej deklaracji wywołuje obecnie pusty śmiech.

Żenująca jest sytuacja, w której Warszawa i jej sportowa wizytówka, Legia, nie posiada obiektu na miarę obecnych czasów. Zawstydzająca, ale też wiele mówiąca jest sytuacja, w której takie miasta jak Kielce, Kraków czy Poznań w szybkim tempie modernizują lub nawet budują od podstaw swoje stadiony, podczas gdy warszawscy politycy i urzędnicy nie mogą lub nie chcą zrozumieć, że nowoczesny stadion, a także klasowy zespół, który na nim występuje, to znakomita promocja ich miasta, składnik dumy jego mieszkańców. Irytująca jest sytuacja, w której przekładane są kolejne terminy procesu przetargowego i to na zupełnie wstępnym etapie! To musi się wreszcie skończyć!

W 2006 roku Legia Warszawa będzie obchodzić 90-lecie istnienia. Z tej okazji – jako sympatyk tego klubu - oczekuję, żądam, żeby w kwestii kluczowej dla jego rozwoju zapadły wreszcie korzystne decyzje. Dość deklaracji, snucia wizji, składania gołosłownych obietnic! Czas na konkretne działania!”


Opublikowal: Artur Jankowski
-
Serwis oprogramował Jacek JabłczyńskiCopyright(c) 2002 - 2014 Fundacja Promocji m. st. Warszawy