Imieniny:
Szukaj w serwisieWyszukiwanie zaawansowane

Sport

2010.12.18 g. 22:39

Polonia - Czarni

Relacja
Polonia nie jest już jedną z trzech niepokonanych drużyn PLK na własnym boisku. "Czarne Koszule" poniosły cztero-punktową porażkę z liderem Czarnymi Słupsk, mimo prowadzenia po pierwszej kwarcie 18:10.

 

Gracze Wojciecha Kamińskiego nie byli oczywiście faworytem jak przed tygodniem z Treflem Sopot, ale pierwsza kwarta znów pokazała niestety nie wykorzystywany do końca potencjał oraz brak koncentracji. Gra warszawskiego zespołu była oparta na dwójce zagranicznych gwiazd zespołu Darnela Hinsona oraz dobrze znanego z poprzedniego sezonu Hardinga Nany. Pierwszy z nich zdobył 30, a drugi 23 pkt.

 

W Czarnych natomiast nie było aż tak wyróżniających się graczy. Zespołowa gra pozwoliła im dopisać kolejne dwa punkty do tabeli, umacniając się na prowadzeniu. Przeciwko gospodarzom nieźle pokazał się były zawodnik Polonii, Krzysztof Roszyk pamiętający dwa wspaniałe sezony 2003/2004 i 2004/2005 okraszone dwoma brązowymi medalami. Zaliczył do tego doubel-doubel, dopisując do dorobku punktowego tyle samo asyst.

 

Druga i trzecia kwarta tylko potwierdziła, że poloniści nie pierwszy zresztą raz niestety nie potrafią utrzymać prowadzenia. Dwie kolejne partie obnażyły słabość stołecznej piątki Przegrała je 16:25 oraz  21:27 jednak nie traciła szans na wygraną. Ostatnia część gry okazała się dla Polonii znów zwycięska, lecz zaledwie trzema "oczkami" 23:20, co nie uchroniło jej od porażki. Do pełni szczęścia zabrakło zaledwie 4 pkt.

 

Wliczając wtorkowy Puchar Polski z Basketem Poznań, była to już trzecia porażka z rzędu graczy "Kamyka". Co najbardziej boli, minimalna i przegrana w końcówce? Był to ostatni mecz warszawiaków w obecnym roku. W okresie świąteczno - noworocznym zespół będzie musiał zebrać się w sobie i szybko pozbierać, bo w przeciwnym wypadku może nie zakwalifikować się fazy play-off po sezonie zasadniczym. W chwili obecnej Polonia zajmuje co prawda piąte miejsce, ale zespoły które depczą jej po piętach mają minimalną stratę punktową i dodatkowo niektóre z nich mają zaległe mecze.

 

Początek przyszłego roku będzie bardzo wymagający. Podopieczni Kamińskiego zmierzą się bowiem z najlepszymi zespołami ostatnich lat. Kolejno z Anwilem (z Anwilem zagrają pierwszy raz od 5,5 roku. Ostatni mecz na Torwarze z Aniwilem był wiosną 2005), Prokomem oraz Turowem. Wiadomo już, że mecz z mistrzem Polski Prokomem Gdynia ma zostać rozegrany pierwszy raz od pięciu lat znów na Torwarze, gdzie są specyficzne kosze. Nawet za najlepszych lat gdyńskie gwiazdy miały problemy z celnymi rzutami za trzy punkty. W sytuacji, gdy "Czarne Koszule" ponoszą gorzkie porażki po własnych błędach i braku koncentracji, wydaje sie to być drobnym atutem w starciu z gigantami.

 

Pierwsze spotkanie po Nowym Roku Polonia zagra już drugiego dnia 2011 roku.



Opublikowal: Michał Pawlik
-
Serwis oprogramował Jacek JabłczyńskiCopyright(c) 2002 - 2014 Fundacja Promocji m. st. Warszawy