Imieniny:
Szukaj w serwisieWyszukiwanie zaawansowane

Wisła

2008.02.13 g. 22:53

JA WISŁA - mam trzy latka :)

Z prawdziwą radością i dumą pragniemy obwieścić, że 14 lutego Fundacja Ja Wisła obchodzi trzecie urodziny. Z tej okazji Ja Wisła życzy Wam wesołych świąt i zaprasza w najbliższą sobotę na ogławianie wierzb do Brochowa, a wieczorem do SPA w Śladowie ;)))

Tym razem Przemek Pasek postanowił polubić sie z Bzurą.
Słabo warszawska ta wycieczka, ale na tą trzecią rocznicę Paskowej Fundacji Ja Wisła - niech będzie.
Ostatecznie Wisła Królową Polskich Rzek jest i czasem wysyła swych przedstawicieli do swych podwładnych.
Miłej wycieczki!

 

Zbiórka w SOBOTĘ 16 lutego o godz. 9.15 przy dworcu PKP Śródmieście.

Jeśli będzie nas dużo pojedziemy pociągiem do Sochaczewa, jeśli zmieścimy się do samochodów, pojedziemy pomarańczą i własnymi autami od razu do Brochowa.

 

Na łąkach bzurnych, pod szesnastowiecznym kościołem, w którym starzy Frycka Chopina się chajtnęli i syna do krztu dali (23 kwietnia 1810 r.), wierzby ogławiać będziemy. Należy się przygotować na ciężką pracę na mrozie, zabrać naostrzone piły i przebrać za drwali. W programie: obcinanie gałęzi wierzbowych z drabiny, noszenie gałęzi na stosy, rąbanie drewna i ognisko nad Bzurą. Drwale ubezpieczają się od NW własnoręcznie przed obcięciem palców.

 

Po całodziennych znojach fundacja Ja Wisła zaprasza swoich wolontariuszy do SPA w Śladowie. W programie sześć rodzajów pryszniców i fikanie koziołków na matach ;) Impreza domowa, wszystko co można chcieć zjeść, wypić i posłuchać wziąć należy samemu, oraz śpiwór. Tort oczywiście będzie domowej roboty w dodatku z pochodniami.

 

W niedzielę spacer po Puszczy Kampinoskiej w poszukiwaniu oszronionych łosi.

Powrót do Warszawy ok. 17.


 
Zwyczaj ogławiania wierzb nieszkodliwy jest dla nich, jeśli się go fachowo i o czasie robi. Wierzbę ogławia się pierwszy raz za młodu, a jak się już raz ją ogłowi, to ogławiać należy regularnie, co kilka zim, przez następne 150 lat.

 

Przodkowie nasi, jak również koloniści Holenderscy w dolinach rzek mieszkający dobrze o tym wiedzieli. Sadzili wierzby wzdłuż trytew -dróg na groblach, na miedzach prostopadłych do rzek, wokół stawów, łach i bagienek. Wierzby są pompami biologicznymi osuszającymi grunt, dostarczają opału, ładnie wyglądają i latem w ich koronach ptaki śpiewają. Sadzone na brzegach rzek od erozji chronią burty lepiej i taniej niż betonowe konstrukcje. Wielkie znaczenie dla bezpieczeństwa wsi nadwiślańskich miały wieloliniowe szpalery wierzbowe, stanowiące jedyną skuteczną obronę domów przed naporem łamiącego się wału lodowego na rzece. Gałęzie wierzbowe pozyskane z ogławiania służyły do wyplatania płotków, które bieg wód wezbraniowych spowalniały, osadzanie żyznych mad na polach powodując. Dziś w dobie rzek ciasno obwałowanych i po dłuższym braku Holendrów pobytu (do II Wojny 145 wsi na Mazowszu) zwyczaj ten w zapomnienie odchodzi i głowiaste wierzby żywota dokonują rozłamując się pod ciężarem przerośniętych konarów. Aby krajobraz kulturowy pielęgnować i siedliska dudkom zapewnić dbajmy o stare wierzby ogławiając im co kilka lat konary.

 

Organizatorzy:

 

  • Fundacja "Ja Wisła",
  • TP "Bocian",
  • Mercedes Off Road Club "M-ORC",
  • Stowarzyszenie Lokalna Grupa Działania Razem dla Rozwoju Regionu Sochaczewskiego.

 

 



Opublikowal: Michał Pawlik
-
Serwis oprogramował Jacek JabłczyńskiCopyright(c) 2002 - 2014 Fundacja Promocji m. st. Warszawy